Pomnikowe drzewa w Świeradowie Zdroju.

Świeradów – Zdrój jest miastem i uzdrowiskową gminą położoną w Górach Izerskich, w dolinie rzeki Kwisy. Działalność uzdrowiskowa opiera się na wodach leczniczych : nisko zmineralizowanych szczawach i radoczynnych źródłach, kąpielach borowinowych i w wywarze z kory świerka. 

Jak przystało na uzdrowisko miasto posiada piękną promenadę, park oraz najdłuższą na Śląsku halę spacerową.

Bez wątpienia najciekawszym pomnikiem przyrody Świeradowa jest buk pospolity zrośnięty z dębem szypułkowym.

Ta osobliwość przyrodnicza rośnie przy ulicy Bocznej 4 (jadąc w kierunku Mirska, 150 m za stacją Orlenu skręcamy w prawo). GPS N 50°54′40.03″ , E 15°20′29.33″

Obwód dębu 355 i 233 cm, buka 452 cm. Wiek drzew ocenia się na 120 – 150 lat.

Buk pospolity o pięknej koronie, rośnie naprzeciwko posesji nr 6 przy ul. Sienkiewicza. Obwód pnia 401 cm, wiek 150 lat.

Kolejne pomnikowe drzewa znajdują się na osiedlu Czerniawa Zdrój, przy ulicy Sanatoryjnej. Obok budynku nr 45 rośnie piękna lipa drobnolistna.

Obwód pnia 412 cm, wiek 150 lat. Drzewo oznakowane tabliczką.

Po drugiej stronie ulicy, na skarpie rośnie pomnikowy klon pospolity.

Obwód w pierśnicy 379 cm, wiek 100 lat. Na pniu stosowna tabliczka.

200 metrów wyżej, naprzeciwko budynku sanatoryjnego, nad brzegiem Czarnego Potoku rośnie stuletni klon jawor o obwodzie 274 cm.

100 metrów powyżej wspomnianego sanatorium po prawej stronie ulicy Górzystej znajduje się pomnikowy buk pospolity.

Drzewo nie imponuje rozmiarami – 318 cm w obwodzie ledwo kwalifikuje do ochrony pomnikowej. Lecz przyjrzyjmy mu się bliżej – na rozgałęzieniu głównego pnia schronienie znalazła paproć i niewielki klon.

Przy ulicy Sanatoryjnej jest jeszcze jedna ciekawostka przyrodnicza. Naprzeciwko budynku 36, po drugiej stronie potoku znajduje się Grota Czerniawa.

Jej długość to tylko kilka metrów ale warta jest odwiedzenia, ze względu na doskonale odsłonięte skały budujące ten fragment Gór Izerskich.

 

Jedna myśl nt. „Pomnikowe drzewa w Świeradowie Zdroju.

  1. Ciekawy post. Dużo informacji, ale przede wszystkim fotografie robią na mnie ogromne wrażenie. Jak ja kocham te jesienne kolory, ostatni taki radosny zryw jesieni zanim zima zaatakuje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *