Małpia Skałka na zboczu Kostrzyny (Góry Suche).

Góry Suche to jedno z nielicznych miejsc w Sudetach, gdzie ruchy osuwiskowe odegrały znaczącą rolę w kształtowaniu krajobrazu górskiego. Ruchom masowym sprzyja tutaj specyficzna budowa geologiczna i bardzo strome nachylenia stoków.  Występuje tu ok. 20 osuwisk o różnej wielkości i wyglądzie, powstałych w czasach przedhistorycznych. Z racji tematyki tego bloga, omówione zostaną formacje chronione jako pomniki przyrody. Najbardziej spektakularnym przykładem są Czerwone Skałki – urwiste ostańce poosuwiskowe na stoku Suchawy, opisane w poprzednim artykule. Podobne formy, choć zdecydowanie mniej efektowne możemy odnaleźć na sąsiedniej Kostrzynie, z pomnikowym ostańcem zwanym Małpią Skałką. Na szczyt Kostrzyny prowadzi niebieski szlak turystyczny z Sokołowska do schroniska „Andrzejówka”.

 Podczas męczącej drogi można zaobserwować nieliczne, malownicze ryolitowe skałki. Uciążliwe podejście wynagrodzą wspaniałe widoki.

Po krótkim odpoczynku wracamy w kierunku Włostowej, by po kilkudziesięciu metrach skręcić w prawo w kierunku ukrytych w lesie skałek.

Najbardziej charakterystyczna jest Małpia Skałka – pomnik przyrody nieożywionej. Patrząc na skałę z boku można od biedy dopatrzeć się zarysu małpiej głowy.

Zbudowana jest ze skał pochodzenia wulkanicznego – latytów zalbityzowanych, wyrastając z usypiska tufów na wysokości ok. 850 m.

Otaczający Małpią Skałkę drzewostan odbiera wiele z atrakcyjności tego miejsca. Przesłonięte lasem formacje skalne są znacznie trudniejsze do sfotografowania i chyba dlatego mało znane i rzadko opisywane.

Poniżej Małpiej Skały znajduje się usypisko głazów oderwanych z baszt skalnych stojących wyżej. Osuwisko to również chronione jest jako pomnik przyrody nieożywionej. Badania prowadzone na sąsiedniej Suchawie (Przyroda Sudetów tom 15, 2012 r.), dowiodły współczesną aktywność osuwiska, objawiającą się charakterystycznie wygiętym pniem drzewa poddanemu naciskowi. Dobitny przykład takiego zachowania odnalazłem właśnie na stoku Kostrzyny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *